Traktat o człowieku

mysliwski_450.jpg

Prestiżowa. Absurdalna. Ważna. Nagroda Nike. Wczoraj przyznano ją Wiesławowi Myśliwskiemu.

Nieprzewidywalna. Potrzebna. Niesprawiedliwa. Prestiżowa. Absurdalna. Ważna. Nagroda Nike. Wczoraj przyznano ją po raz 11. Po raz drugi otrzymał ją Wiesław Myśliwski, który rozpoczął w 1997 roku pierwszą dziesiątkę nagrodzonych autorów. Wtedy nagrodzono „Widnokrąg”, teraz „Traktat o łuskaniu fasoli” (Znak).

W finałowej siódemce znalazła się także „Skaza” Magdaleny Tulli, „Niesamowita Słowiańszczyzna” Marii Janion, „Moje pierwsze samobójstwo” Jerzego Pilcha, „Kolonie” Tomasza Rózyckiego, „Muzyka środka” Marcina Świetlickiego i „Gottland” Mariusza Szczygła.

Tytułowe łuskanie fasoli to chłopski obyczaj, łączący czynność użytkową z filozoficznym bajaniem. Zwyczaj podobny do plemiennego – wiążący ludzi, stymulujący przepływ myśli, sprzyjający snuciu historii. Story telling i spowiedź w jednym.

Adeptów tej sztuki, prócz potocznych spaw bieżących, zajmują zjawiska mistyczne i egzystencjalne.

Zamysł Myśliwskiego był taki: „przełożyć ową mowną strukturę zwyczaju na strukturę pisania książki”. Pomysł leżał przez wiele lat: przeleżał „Kamień na kamieniu”, przeleżał „Widnokrąg” i wreszcie zmaterializował się.

Główny bohater „Traktatu o łuskaniu fasoli” – były saksofonista, po latach pracy opuścił miasto i zamieszkał nad jeziorem, gdzie za drobną opłatą pilnował domków letników i malował tabliczki na grobach okolicznych cmentarzy. Narrację książki buduje jego opowieść o życiu – przeplatana reminiscencjami z wojny, pobytu za granicą, podróży.

„Napisanie książki eksploatuje mnie do ostatniego zdania, jakie jest we mnie, do ostatniej myśli” – mówi Myśliwski. Autor potrafi wychwycić z potocznego języka naturalną składnię. Jednocześnie w usta prostego człowieka wkłada dość abstrakcyjny traktat filozoficzny.

Niektórym w przeżywaniu historii przeszkadza pojemność i „doniosłość” książki, jej uniwersalizm właśnie. Jest o wszystkim i dlatego czytelnik czasem traci kontakt z tekstem, z bohaterem. W powieści jest miejscami jakby za dużo słów. Ale to prywatny słownik Myśliwskiego, w którym centralne miejsce znajdują takie pojęcia jak „pamięć i tożsamość”.

Krytycy omawiający kolejne książki Myśliwskiego (tradycyjnie pojawiające się co dziesięć lat) używają wielkich słów, jak „los”, „wartości ludzkiej egzystencji”, „uniwersalizm”. Wielbiciele Myśliwskiego cenią go za poczucie humoru i umiejętność snucia historii. A także nadprogramowe zainteresowanie człowiekiem.

Czy spodziewano się, że nagrodę otrzyma Myśliwski?

Większość czytelników stawiała na „Gottland” Mariusza Szczygła, zresztą ta właśnie książka wygrała plebiscyt czytelników.

Krytycy stawiali na „Niesamowitą słowiańszczyznę” Marii Janion i „Skazę” Magdaleny Tulli.
A tu niespodzianka.

Fot. Piotr Wójcik, AG

WIĘCEJ

  • Jestem pisarzem od czasu do czasu
    Rozmowa z Wiesławem Myśliwskim o nowej powieści „Traktat o łuskaniu fasoli”, o pamięci, żywej mowie i szczęściu.
  • Wieś robi wieś
    Polska wieś kojarzy się dzisiaj z Andrzejem Lepperem i jego kompanią. Jak w tej sytuacji mówić o chłopskiej kulturze? Wiesław Myśliwski się odważył.
  • Afisz. Wydanie specjalne. Nasi krytycy przypominają wydarzenia, które wstrząsnęły kulturą polską w minionym piętnastoleciu
  • Nike w adidasach
    Jurorzy Nagrody Literackiej Nike pokazali, że mają wigor. Przyznane po raz dziesiąty prestiżowe wyróżnienie dostała 23-letnia Dorota Masłowska za swą drugą książkę – „Paw królowej”. Przypomnijmy, że za debiutancką „Wojnę polsko-ruską pod flagą biało-czerwoną” przyznaliśmy jej Paszport „Polityki”.

Wpis “Traktat o człowieku” skomentowano 7 razy

  1. Hoko pisze:

    A ja stawiałem na Myśliwskiego – mimo że książki jeszcze nie czytałem. Ale jest szansa, że dzięki nagrodzie znajdzie się ona w bibliotece, z której korzystam – i o to chodziło 🙂

  2. Sianin pisze:

    Pan Wiesław Myśliwski „wstrząsnął mną” powieścią „Kamień na kamieniu”. Miałem zaszczyt poznać Go osobiście. Przyjechał do mojego miasteczka z wykładem o języku. Zrobiłem Mu wówczas fotkę (niestety czarno-białą)

  3. Teodora pisze:

    Cieszę się z takiego właśnie werdyktu.
    Wiesław Myśliwski jest moim ulubionym – od lat – pisarzem. Niesamowite wrażenie robi na mnie muzyczność jego frazy, rytmiczność narracji. Szczególnie mnie wzrusza, zawsze, ilekroć do niego wracam, „Nagi Sad”. Czytam, i jakbym słuchała koncertu.
    Moje gratulacje dla pana Myśliwskiego.
    Teodora

  4. mako pisze:

    Czytałem „Traktat…” latem, na urlopie. Dzięki niemu ta garstka wolnych dni, którą od czasu do czasu zsyła mi los, stała się chwilą refleksji nad człowiekiem, sobą i światem. Przeżyłem ten urlop naprawdę, zadziwiony pięknem i prostotą języka, jakim można mówić o tak istotnych sprawach. To wielka, wspaniała opowieść egzystencjalna. Cieszę się, że w tym powszechnym ogłupieniu dookolnym jeszcze takie powstają i ukazują się drukiem. Dziękuję, Panie Wiesławie. I oczywiście gratuluję nagrody!

  5. Jaro pisze:

    Dobrze, że w końcu doceniono solidną, potężną powieść, a nie jakiś cieniuchny tomiczek.

  6. wolny.hamkalo pisze:

    A był do wyboru jeden ładny tomiczek

  7. Sylwia pisze:

    Gratuluję Panu Wiesławowi
    Uwielbiam jego książki, bo wtedy zwalniam tempo. Nawet otoczenie zdaje się już nie pędzić. Wszystko po to, by przez chwilę pomyśleć o życiu z dystansu.

Dodaj komentarz