Kurze łapki

siec_450.jpg

Czytam pismo kobiece i nie mogę wyjść z zachwytu nad językiem, albowiem:

bariera naskórkowa
stanowi nie lada zaporę
dla aktywnych składników
w krwiobiegu. Kremy
mają zdolność wiązania wody,
ale substancja musi być zamknięta w nośnikach,
bo jest wrażliwa
na działanie słońca i temperatury.

Wypychając zmarszczki do środka
skóra sama pobierze potrzebne składniki
Tak więc
smaruj i masuj,
masuj i wklepuj,
szczyp i pobudzaj.

Próbuję to sobie wyobrazić.

Trzy miecze w pochwie

Posłuchajmy opowieści niesłychanej:
w Warszawie w magazynie Ruchu spoczywają w paczkach niechciane tytuły.
Sąsiadują ze sobą dziecięce pisma z gadżetami, filmy, które wypadły z „Dziennika”
i porno-opowieści pod tytułem „Trzy miecze w pochwie”. Magazyn jest malowniczy –
wewnątrz pnie się architektura pęczniejących papierów –
i często służy fabrykom telewizyjnym jako studio. Było więc wszystkim bardzo przykro,
kiedy zaczął przeciekać dach, stanowiąc słuszne zagrożenie dla cennych kamer i koronkowej elektroniki. Ktoś jednak wpadł na pomysł w swej prostocie genialny.
Otóż do jednego z zalegających pism dołączono podpaski. Jako, że ich funkcją jest wchłanianie – podłożono owe pisma pod dziurkę w dachu i przystąpiono do zajęć znacznie ciekawszych. A przecież pomysłodawca powinien przewidzieć tok wypadków:
firmowe podpaski rozpoczęły zawrotne wchłanianie wody, ich ciężar gwałtownie wzrósł i
sprawa się rypła.

Takiej oto prasowej historii wysłuchałam ostatnio
i dzielę się.
Na własnej skórze

Bez sieci komputer gubi korzeń, odcięty. Zaślepka.
Bez sieci następuje dezintegracja negatywna. Ot co.
Bo jak tu zasiąść do pracy bez porannych rytuałów –
elektronicznej turystyki po głupkowatych portalach?
Łazi się łazi po domu, kompensując sobie jakoś,
szukając miejsca do umieszczenia siebie
w jakimś kontekście.
I to po nic! Na nic!

I chodzi człowiek po mieście w malignie,
próbując się gdzieś podłączyć.

Jest antidotum na to?

Fot. Frabuleuse, Flickr (CC BY SA)

Wpis “Kurze łapki” skomentowano 3 razy

  1. dwa głodne brzuchy pisze:

    fajne

  2. dwa głodne brzuchy pisze:

    to jeszcze raz ja. chciałam powiedzieć, że to z tymi portalami głupawymi – to prawda. ja jestem chyba uzależniona od pudelka. historyjki na poziomie kolorowych szmatławców za 1,50 zł. kupić bym tego nigdy nie kupiła (w kiosku), a w internecie czytam. więc czym się różnię od tych biednych, płytkich babek? (;

  3. maniek pisze:

    pismo kobiece… 😉

Dodaj komentarz