Poezja użytkowa

radczyska.jpg

Feministyczna torba na zakupy poetki Justyny Radczyńskiej będzie częścią instalacji na wystawie Kalamarsady (www.kalamarsada.com) pod tytułem „Poezja użytkowa”. Prezentacja potrwa 23 – 29 VI 2008 w Muzeum Ziemi Krajeńskiej, w Nakle nad Notecią, przy ulicy Pocztowej 14.

Ideą Wystawy jest art mix: dialog sztuk plastycznych (malarstwa, rzeźby, fotografii, instalacji) z poezją oraz przedmiotami użytkowymi.

Udział biorą poeci: Adam Grzelec, Dominik Bielicki, Justyna Radczyńska, Miłosz Biedrzycki, Monika Mosiewicz, Rafał Wawrzyńczyk, Robert Rybicki oraz plastycy: Dorota Koc, Dorota Jajko-Sankowska, Joan Ayguadé Jarque, Katarzyna Rymarz, Marta Chojnacka, Tomasz Zieliński.

Wpis “Poezja użytkowa” skomentowano 8 razy

  1. Monika (S3ga) pisze:

    Feministyczna, czy antyfeministyczna? Kobieta z tego rodzaju torbą w tramwaju, raczej będzie wyrzutem sumienia dla wszystkich siedzących facetów. Cała dowcip opiera się na grze konwencją i obyczajem ustępowania miejsca, a ten obyczaj raczej mieści się w tej samej konwencji, w której przepuszczanie w drzwiach, dawanie kwiatów itp. itd., konwencji, które na przestrzeni czasu w ramach feminizmu traktowane były różnie. Czasami mam wrażenie,że jako feminizm traktuje się każdą wypowiedź kobiety, w której ona pokazuje się jako odrębna jednostka, która działa sama dla siebie i jeśli to traktuje się jako feminizm, to jednocześnie wynika, że taką postawę u kobiety ciągle traktuje się jako coś nie oczywistego, kiedy wydawałoby się, że to już jest oczywiste i nikogo taka postawa dziwić nie powinna.

  2. Gosia Dobosz pisze:

    Tak, Monika, tylko kobieta z tego rodzaju torbą raczej chce coś zamanifestować. Czy nie?

  3. Monika (S3ga) pisze:

    A pewnie, ale czy akurat feminizm tu się manifestuje? Czy może ironia wobec tegoż?

  4. Justyna Radczyńska pisze:

    Monika:
    bez przesady – te dwa wersy są tylko życiowo sarkastyczne, ale nie ironiczne wobec feminizmu.

  5. Monika (S3ga) pisze:

    Ee, chciałam wprowadzić wątpliwość do rozmowy:) To jest faktycznie najlepsze określenie – życiowo sarkastyczne.

  6. Justyna Cz pisze:

    Mnie się strasznie podoba ta torba. Niekoniecznie dlatego, że jest feministyczna lub antyfeministyczna. Podoba mi się pomysł na poezję użytkową w ogóle. Wyobraźmy sobie sukienkę z nadrukowanym tomikiem wierszy. Ludzie siedzą z nami w klubie, jest zbyt głośno, by nas słyszeć lecz wystarczająco jasno, by nas czytać. I nie zamieniwszy z nami wielu słów, znają nas po wyjściu z klubu nad ranem.

  7. wolny.hamkalo pisze:

    Pio z krakowskiego klubu „Lokator” napisał chyba kiedyś fragment swojego opowiadania na pościeli? A łóżko postawił na glebie w knajpie.

  8. wiola pisze:

    pytanie. w którym roku i miesiącu Pio zrealizował pomysł z pościelą? pytam, bo jestem ciekawa czy nie zerżnął tego od innego artysty, który wymalował na prześcieradle również fragment swojego opowiadania, rozłóżył na swoim łóżku i zrobił zdjęcie. opublikował to zdjęcie mimo, że nigdzie nie wystawiał projektu. jednak wisi na necie. ale to może zbieżność pomysłów.

Dodaj komentarz