Archiwum kategorii 'Olga Tokarczuk'

Pisarz celebrity

01 Październik 2007, poniedziałek

Pamiętam, kiedy Jerzy Pilch zmienił maszynę do pisania na komputer. Był zadowolony, światło szło z ekranu przyjemne – chłodne i orzeźwiające. Denerwował się tylko, kiedy kasował akapit pisanej właśnie książki i nie mógł spojrzeć na przekreślony fragment, żeby go porównać z powstającym. Mariusz Sieniewicz opisał go jako lwa salonowego, który się porusza, obraca w towarzystwie […]

Język podniecający

12 Wrzesień 2007, środa

Tokarczuk mówi, że talent literacki to dar, który ma niewiele wspólnego z erudycją, posiedzeniami w bibliotece, murami uniwersytetów. A ja na to, że pisarz to nie rzeźbiarz ludowy, który genialnie realizuje założenia konwencji, tryskając trocinami, posługując się dłutem z chirurgiczną precyzją. A Olga na to, że zna skończonych erudytów, wspaniałych myślicieli, którzy nie potrafią pisać. […]

Opowieści znikniętych

07 Wrzesień 2007, piątek

Olga Tokarczuk zaznacza, że jej nowa powieść „Bieguni” nie mówi o podróżowaniu, tak jak jej powieść „Dom dzienny, dom nocny” nie mówiła o domu. A jednak jest tu dokładnie opisane zjawisko nowego plemienia – kosmopolitów, współczesnych Biegunów, permanentnych podróżników, którzy mają swoje miasta – miasteczka lotnicze. Swoje produkty, kosmetyki podróżne (małe tubki past, miniaturowe szamponiki, […]

Penisy na marginesie Prousta

05 Wrzesień 2007, środa

Zapewne jako studenci korzystali państwo z cudzych notatek, kser, książek. I pewnie zaskakiwały państwa podkreślenia poprzedników lub właścicieli notatek. Nie mówiąc już o rysunkach na marginesach! Prawnicze książki mojego wujka nadal pełne są penisów wystających z rozmaitych części ciała fotografowanych myślicieli. Niektórzy z nich toczą także fikcyjne (i obrazoburcze) dialogi w komisowych chmurkach. Ale zdarzają […]

Plotki literackie

01 Sierpień 2007, środa

Trudno mi w to uwierzyć! Wreszcie udzielił mi się Jerzy Pilch! Klął jak szewc (jak zwykle) – czego nie uświadczą państwo w jego powieściach. Ogromną frajdę sprawia mi zbieranie materiału do tekstu „Zawód: redaktor”, który niebawem ukaże się w „Polityce”. A oto plotki, które udało się z tego wycisnąć: Jarosław Kurski rozmawia przez system głośnomówiący […]

Kupa literacka

24 Lipiec 2007, wtorek

A było to podczas targów książki w Krakowie: ciepło, przyjaźnie – wszyscy wylegli na zewnątrz i zasilili knajpiane ogródki. A że miasto skoncentrowane – droga w jakimś celu do jakiegoś biura była właściwie niemożliwa. Wszędzie siedzieli znajomi: rozochoceni słońcem i ciepłem, radośnie podchmieleni, skorzy do snucia historii i uprzejmego dialogu. Jak to się stało, że […]