Archiwum kategorii 'Terezia Mora'

Lepkie mirabelki

04 Październik 2007, czwartek

Proszę zajrzeć do „Osobliwej materii” Terezii Mory. Mam dla państwa kilka kluczy: To najniższe z wczesnych świateł, na najdalszym końcu wzgórza, tam, dokąd schodzi wszystko: strumień, ziemia, zwierzęta. Żaby i węże wracające z lasu do jeziora, żeby się rozmnażać, muszą się przedostać przez nasze podwórze. Nocami słyszymy, jak pełzną przez szczeliny w murze. Słyszę moich […]

Mroczna Mora

03 Październik 2007, środa

Ponura powieść Terezii Mory „Każdego dnia” pokazała człowieka bezwolnego, wrzuconego przez los w szereg przypadków. To Emigrant – mężczyzna wykorzeniony, bierny, znikąd – pozbawiony początku i końca. Człowiek – nikt, Nema – niemy. A przecież został obdarzony: jest wielojęzyczny. Nie prosił ten o dar. To dla niego zasadzka, stygmat. Mora rozłamuje domyślną tożsamość wielojęzyczności i […]